Tajniacy: recenzja

Tajniacy to gra roku 2016. Czy faktycznie tytuł ten zasługuje na to miano? Zapraszam do przeczytania krótkiej recenzji.

Gra została wydana przez wydawnictwo Rebel.pl i od razu stała się hitem. Na czym polega fenomen tej gry towarzyskiej? Zasady są banalnie proste, gra zmusza do myślenia, ma wysoką regrywalność a przede wszystkim wyzwala niesamowite emocje. Cała zabawa opiera się znalezieniu słowa-hasła, którym można połączyć od jednego do kilku słów umieszczonych na wyłożonych przed graczami kartach. Jak się okazuje nie zawsze jest to proste i czasami gracze stają przed nie lada wyzwaniem. Jak znaleźć słowo-klucz, które będzie pasowało do różnych haseł?

Przygotowanie do gry.

W Tajniaków można grać już od dwóch osób, choć oczywiście gra najlepiej sprawdza się w większej grupie. Na początku gracze dzielą się na drużyny (niebieska lub czerwona)oraz delegują z nich po jednej osobie, która w danej rundzie będzie szefem. Następnie układają na stole karty z hasłami tworząc prostokąt 5×5. Wśród tych 25-ciu haseł 9 należy do jednej drużyny, 8 do drugiej, 7 jest neutralnych a jedna zabójcza – kiedy się ją wskaże gra kończy się porażką tych, którzy ją wybrali. Ostatnim elementem przed rozpoczęciem gry jest wylosowanie przez szefów karty-klucza, którą mogą umieścić dla swojej wygody w specjalnej plastikowej podstawce. Na karcie tej przedstawione są wszelkie informacje: które karty są należą do ekipy niebieskiej, czerwonej, które są neutralne, oraz na którą pod żadnym pozorem nie wolno naprowadzać, czyli czarna karta zabójcy. Cztery lampki okalające kartę-klucz wyznaczają drużynę rozpoczynającą. Tym samym oznacza to, która drużyna ma więcej haseł do odgadnięcia.

Rozgrywka

Szef drużyny rozpoczynającej ogląda wszystkie rozłożone na stole karty, także te przeciwników, a zwłaszcza kartę zabójcy. Następnie podaje jednowyrazowe słowo bądź nazwę własną (w tym przypadku może być kilka słów) oraz liczbę. Np. zwierzę:3 Zadaniem jego grupy jest znalezienie wśród kart leżących na stole trzech tych, które odnoszą się do tego hasła. W tym momencie zakazana jest komunikacja między szefem a drużyną. Wszelkie doprecyzowania, wyjaśnienia czy pytania: Czy miałeś na myśli psa? Ciekawe czy to mógłby być pies? Szef powinien reagować wtedy, gdy gracze dotkną którejś z kart. Mogą ze sobą rozmawiać i wymieniać swoje sugestie, ale wskazanie wybranej karty liczy się tylko po jej dotknięciu. Po tym jak to się stanie szef wykonuje odpowiednią czynność:

  • Jeśli jego drużyna wybierze prawidłową kartę, zasłania hasło kartą agenta w kolorze grupy. Gracze mogą zgadywać dalej. Po odgadnięciu trzeciego hasła, mają też prawo wskazać jeszcze jedno dodatkowe. Jest to korzystna możliwość zwłaszcza w kolejnej turze gdy gracze nie odgadli któregoś z poprzednich haseł.
  • Jeśli jego drużyna wskaże kartę przeciwników, szef zasłania hasło kartą agenta w kolorze rywali a tura drużyny się kończy.
  • Jeśli jego drużyna wskaże kartę zabójcy, gra się kończy. Wygrywa drużyna przeciwna.

Wnioski i praktyczne porady

Tajniacy są grą rewelacyjną. Nie znam osoby, której gra nie przypadłaby do gustu. Ta gra nie potrzebuje fabuły. Tak naprawdę nie jest istotna (agenci, siatka szpiegowska…) Tu liczy się prosty, trafiony pomysł na świetną grę towarzyską. W tym momencie jest to najlepsza gra w swojej kategorii. Podczas organizowanych przez nas spotkań jest najczęściej wybieranym tytułem. Stworzyliśmy nawet wielkoformatową wersję gry aby można było w nią grać na zewnątrz. Polecamy także zaopatrzenie się w dwie pary okularów w kolorach drużyn. W jakim celu? Przyciemniane szkła ograniczają szefom kontakt wzrokowy z osobami ze swojej grupy. Zachowanie jakiego powinno się oczekiwać od szefa to kompletny poker face. Zwłaszcza kiedy jego drużyna odgaduje hasła. Wszelkie ruchy twarzy lub ciała, które mogą pomóc w odgadnięciu hasła mogą zepsuć rozgrywkę. Dla dobra gry należy powstrzymać się od wszelkich podpowiedzi. Najlepiej w ogóle nie patrzeć na szefa, który na poprawne, ale jeszcze nie wskazane przez graczy hasło, może zareagować tak jakby usłyszał własne imię 🙂 Podczas gry warto zapamiętywać wskazówki obydwu szefów. Ich hasła raczej nie będą do siebie podobne a graczom pozwolą na lepszą dedukcję.

Wszystkich chętnych, którzy nie znają gry, a chcą poznać (i słusznie!) zapraszamy na nasze otwarte spotkania: