Rzut Okiem #16 – Elementum

Elementum

Autor: Mariusz Milewski

Wydawnictwo: Quantum Games

Liczba Graczy: 1-4

 

Wszechobecna magia Tellus

Kolejny raz stajemy się magami starającymi się pozyskać jak najwięcej energii w celu okiełznania mocy żywiołów. Tym razem znajdujemy się w krainie Tellus, której energia skupia się w kryształach mocy zwanych elementum. Odpowiednie wykorzystanie tych kryształów do rzucania zaklęć będzie kluczem do uzyskania większej mocy i przewyższenia przeciwników.

Ogień, Woda, Ziemia, Powietrze

„Elementum” jest grą karcianą opartą na mechanice draftu. W każdej z dwóch/trzech rund gracze będą zagrywać z ręki karty zaklęć i umieszczać je w swoim układzie. Karty podzielone są na cztery rodzaje, odzwierciedlające cztery żywioły. Zagrane karty gracze umieszczają w kolumnie przypisanej danemu elementowi. Po wyłożeniu karty, przekazują pozostałe przeciwnikowi po lewej stronie. Z otrzymanych kart od rywala ponownie wybierają jedną, przekazują resztę kolejnemu graczowi i tak dalej do momentu zagrania wszystkich kart. W trakcie rundy gracze mają również możliwość wykorzystania posiadanych kryształów mocy do ulepszania zagranych kart zaklęć, bądź wymiany wcześniej zagranych kart z ogólnie dostępną pulą.

Moc żywiołów do naszej dyspozycji

Gdy gracze zakończą ostatnią rundę, podliczają zdobyte dzięki zaklęciom punkty mocy. Większość z zagrywanych w trakcie gry kart daje właścicielowi, na koniec gry, punkty zwycięstwa. By je otrzymać gracze często będą musieli spełnić jakiś warunek. Jedna karta będzie dawała punkty zwycięstwa za każdy symbol ognia pośród zagranych kart. Dzięki drugiej zapunktujemy, gdy będzie obustronnie sąsiadowała z symbolami ziemi oraz powietrza. Jeszcze inna, przybliży nas do zwycięstwa, gdy zbierzemy najwięcej symboli wody. Po uwzględnieniu wszystkich bonusów za wykorzystane kryształy elementum i podliczeniu wszystkich punktów, zwycięzcą zostaje ten, kto zebrał ich najwięcej.

Efekty stosowania magii

„7 Cudów Świata” jest jedną z pierwszych gier, które znalazły się w mojej kolekcji. Mechanika draftu, która powoduje, że czas oczekiwania na swoją turę jest bardzo niski od razu przypadła mi do gustu. Gdy usłyszałem o „Elementum”, które wykorzystuje tę mechanikę a w dodatku jest szybkie i kompaktowe, wzbudziło to moje zainteresowanie. Tytuł bardzo dobrze prezentuje się na stole. Ładne grafiki na kartach, mieniące się kryształki, raczej do niczego nie można się przyczepić. Mechanicznie, oprócz wcześniej wspomnianego draftu kart, otrzymujemy dwuwymiarową układankę logiczną. Początkowe ułożenie kart źródeł żywiołów, warunki sąsiadowania kart to wszystko powoduje, że planowanie podczas draftu jest jeszcze bardziej istotne. Poza swoim układem kart, gracze muszą uważnie rozplanować wykorzystanie kryształków mocy. Ich ograniczona ilość w trakcie rozgrywki powoduje, że każdy z nich jest na wagę złota. Jednocześnie niebezpiecznie jest trzymać je do końca, gdyż inni gracze mogą próbować nam je zniszczyć. Tak duża ilość informacji, kombinacji, połączeń między kartami mogą przytłoczyć niektórych graczy podczas pierwszych rozgrywek. Gdy już jednak uporamy się z natłokiem informacji, zostaniemy z całkiem przyjemnym tytułem, który szybko nie powinien się nam znudzić.

Za przekazanie gry do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Quantum Games.