Rzut Okiem #13 – Gejsze

Gejsze (2017)
Autor: Kota Nakayama
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba Graczy: 2

Artyzm, tym słowem najlepiej opisać zawód gejszy. Piękny wygląd nie jest ich jedynym atutem. Taniec, śpiew, gra na instrumentach, prowadzenie rytuału parzenia i picia herbaty, to umiejętności, dzięki którym gejsze bawiły gości podczas wielu ceremonii. W grze gracze będą konkurować o przychylność siedmiu gejsz obdarowując je prezentami, zgodnymi z ich zainteresowaniami.

Gejsze jest to dwuosobowa gra karciana, w której gracze starają się uzyskać jak najwięcej wpływów wśród tytułowych gejsz. Gra toczy się na przestrzeni jednej (bądź więcej) rund, podczas których będą wykorzystywać dostępne akcje. Na początku swojej tury gracz dobiera jedną kartę, po czym wykonuje jedną z czterech akcji. Każdą akcję można wykonać raz, a kolejność ich wykonania jest dowolna. Dostępne akcje to: zachowanie jednej karty na koniec rundy, odrzucenie dwóch kart z gry, zagranie trzech kart z ręki, zagranie dwóch par kart. W dwóch ostatnich przypadkach, przeciwnik pierwszy wybiera karty, które zabiera dla siebie. Po wykonaniu akcji tura przechodzi do drugiego gracza. Gdy obaj gracze wykorzystają wszystkie swoje akcje, runda dobiega końca. Każdy gracz, który ma po swojej stronie więcej prezentów zyskuje przychylność danej gejszy. W grze występują dwa warunki zwycięstwa, pierwszy to uzyskanie przychylności czterech gejsz, drugi to uzyskanie 11 punktów z kontrolowanych gejsz. Jeśli żaden gracz nie spełnia, któregoś z warunków to rozgrywane są kolejne rundy, do momentu wyłonienia zwycięzcy.

Po pierwszym kontakcie z Gejszami, nie mogłem zrozumieć skąd zachwyt i masa pozytywnych opinii, które do mnie docierały. Proste zasady, ładne grafiki, spora doza losowości powodowały, że ten tytuł nie wyróżniał się ponad inne małe gry karciane. Głównym powodem, dla którego moja opinia uległa zmianie jest mechanika, w której jeden gracz zagrywa karty z ręki, natomiast drugi, jako pierwszy wybiera karty dla siebie. Powoduje to, że każda runda w grze jest pełna napięcia. Czy zachować kartę na koniec? Może odrzucić teraz dwie karty? Każdy błąd może nas drogo kosztować. Pomimo tego, że mamy do dyspozycji cztery proste akcje, ilość dostępnych strategii jest ogromna. Lekkie, szybkie partie, mogą zamienić się w przeciąganie linii i wyczekiwanie na błąd przeciwnika. Każda kolejna partia utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to tytuł solidny, godny polecenia każdemu.